Czy wolno uzdrawiać?
- Mariusz R. Słupczyński

- 31 paź 2025
- 1 minut(y) czytania
31 października – Piątek XXX tydzień -
Ewangelia: Łk 14,1-6:
„Gdy Jezus szedł w szabat do domu jednego z przywódców faryzeuszy, aby jeść chleb, ci go obserwowali. A oto pewien człowiek, który miał wodną puchlinę, stał przed Nim. Jezus zadał pytanie uczonym w Prawie i faryzeuszom: «Czy wolno w szabat uzdrawiać, czy nie?» Lecz oni milczeli. Wówczas dotknął go, uzdrowił i odprawił. A do nich powiedział: «Kto z was, gdy mu syn albo wół wpadnie do studni, nie wyciągnie go natychmiast, choćby to było w szabat?» I nie mogli na to odpowiedzieć.»
Rozważanie:
Czy to nie prowokacja ze strony Jezusa? Znów jest szabat i znów problem. To nie jest Jezusa problem. To tych, którzy nie pojmują, nie widzą i nie chcą. To problem człowieka, który nie chce przyjąć Boga. Tego człowiek i dziś nie rozumie. Dlaczego, nie mogli mu odpowiedzieć? Bo byli tak przywiązani do prawa. Zapomnieli, że Bóg jest miłością, która zbawia, która daje życie. A zatem, czy można uzdrawiać? Czy i ja nie jestem przywiązany do wielu rzeczy w życiu? Która z tych rzeczy, nie pozwala mi wejść w dialog z Tobą Panie? A on dotknął go, uzdrowił i odprawił. Dotknij i mnie Panie, proszę.
Owoc słowa:
Pomodlę się w ciągu dnia kilkakrotnie aktem wiary, żalu, nadziei i miłości: Wierzę w Ciebie Boże żywy; Ach Żałuję za me złości; Ufam Tobie boś Ty wierny; Boże choć Cię nie pojmuję.




Komentarze