Bił się w piersi
- Mariusz R. Słupczyński

- 29 paź 2025
- 1 minut(y) czytania
28 października – Wtorek XXX tygodnia -
Ewangelia: Łk 18,9-14:
„Do niektórych, którzy ufali w sobie, że są sprawiedliwi, a innych pogardzali, powiedział tę przypowieść: «Dwaj ludzie przyszli do świątyni, aby się modlić: jeden był faryzeuszem, a drugi celnikiem. Faryzeusz stanął i tak modlił się w sobie: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: złodzieje, oszuści, cudzołożnicy, albo jak ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z wszystkiego, co posiadam. Celnik zaś stał z dala, nie śmiał nawet oczu ku niebu podnieść, lecz bił się w piersi, mówiąc: Boże, bądź miłościwy mnie grzesznemu. Powiadam wam: Ten poszedł do domu swego usprawiedliwiony, a nie tamten. Każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».”
Rozważanie:
Kim jesteś? To ciągłe pytanie, jakie stawia nam Ewangelia? Kim jesteś w tym świecie człowieku? Jaki jest Twój los? Jak jest Twoja droga? Jaka przyszłość? Jaki sens życia? Jaki cel? Panie, w pokorze serca mówię nie zawsze wiem, nie zawsze rozumiem, nie zawsze kocham, nie zawsze wierzę, bo grzech zaciemnia mi wiarę. Przepraszam, to moja wina. Mam nadzieję, że dasz mi łaskę usprawiedliwienia. Jak celnik, nie śmiem oczu podnieść ku tobie, ale zwracam swoje serce. Boże, wołam dziś w sercu pokornie bądź miłościw i mnie grzesznemu.
Owoc słowa:
Psalmem 51 będę wołał dziś: Zmiłuj się nade mną Boże w łaskawości swojej, w ogromie swej litości zgładź nieprawość moją. Uznaję bowiem…




Komentarze