Do kogo jestem podobny?
- Mariusz R. Słupczyński

- 16 wrz 2025
- 1 minut(y) czytania
17 września - środa XXIV tydzień -
Ewangelia Łk 7, 31-35:
«Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci przesiadujących na rynku, które głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali”. Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność».
Rozważanie:
Słowa Chrystusa, Jego Ewangelia domagają się zaangażowania woli, serca i umysłu. Trzeba najpierw chcieć otworzyć się na słowo, pozwolić słowu zadomowić się w sercu by mogło zacząć żyć, by mogło pulsować w nas dotykając wszelkich zakamarków duszy i umysłu. To jest proces rodzącej się wiary, wchodzenia w więź z Chrystusem, wchodzenia w osobę Chrystusa tak by On mógł wejść w naszą osobę. To jest jednocześnie proces rozpoznawania tego, co jest prawdziwe i odróżniania od tego, co jest fałszywe. Zawsze znajdą się jednak tacy, jak Ci, którzy odrzucili Jana i odrzucili Syna Człowieczego, bo prawda nie ma dla nich znaczenia. Pytanie jest jednak zasadne: jaką rolę odgrywa Prawda w moim codziennym życiu? Czy jestem człowiekiem prawdziwym? Czy kieruję się prawdą każdego dnia?
Owoc słowa:
Będę prosił pokornie Pana o mądrość życia.




Komentarze