Nie bój się...
- Mariusz R. Słupczyński

- 3 wrz 2025
- 2 minut(y) czytania
4 września – czwartek XXII tydzień
Ewangelia: Łk 5,1-11
Gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! A Szymon odpowiedział: Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.
Rozważanie:
Rybakiem to Ty chyba nie Jesteś Jezu, bo gdybyś był, to byś wiedział, że połów ryb robi się w nocy a nie w dzień. Owszem, rybakiem ludzi jesteś, bo tu nad brzegiem jeziora, całkiem spora, gromada ludzi zebrała się na Twoją naukę. Tak mogłaby wyglądać rozmowa Jezusa z Piotrem. Ale on jednak miał wrażliwość serca. Wprawdzie, to co mówisz jest nie logiczne, to jednak na Twoje słowo, uczynię to. Nie bój się Piotrze, to tylko znak. Czy zrozumiał, że dla tego, przez którego powstał świat, nie jest to jakaś trudność, by ryby wpłynęły do sieci. Przecież to wszystko, co jest, to Jego własność. Myśl kim jest, została już zasiana w sercu uczniów.
Owoc słowa:
W intencji powołanych wypowiem sercem Litanię do serca Pana Jezusa.




Bardziej