Panie, czy Ci to obojętne?

7 października Wtorek XXVII tydzień -
Ewangelia: Łk 10,38-42:
Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. A Pan jej odpowiedział: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.
Rozważanie:
Znawcy tematu mówią, że cechą Polaka jest zasada: zastaw się a postaw się. Gościnność domu winna być wyrazem tego, co ma się z serca. A to, co ma się z wnętrza przekłada się w życiu na zewnątrz. Cóż piękniejszego, jak ugościć w swoim domu podróżnego. Gość w dom, Bóg w dom – powiadali niegdyś starzy. A Marta ma serce otwarte przyjmując Pana w domu. Stawia na stół wszystko, co ma w sercu domu. Co miał jej powiedzieć? To, co każdy z nas, potrzeba jednego dania, reszta to już za dużo. Usiądź i posłuchaj gościa, posłuchaj człowieka, posłuchaj Pana, przecież to jest najlepsza cząstka, która zostaje, i do której można powrócić po latach.
Owoc słowa:
Posłucham dziś i ja Pana, co ma mi do powiedzenia.



