Starał się Go dotknąć
- Mariusz R. Słupczyński

- 8 wrz 2025
- 1 minut(y) czytania
9 września - wtorek XXIII tydzień
Ewangelia: Łk 6,12-19
Zdarzyło się, że Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
Rozważanie:
Dlaczego dwunastu? Przecież było tam wielu uczniów? Mogliby pomóc, a Ewangelia rozprzestrzeniłaby się błyskawicznie po całym świecie. A jednak uczynił to po głębokiej modlitwie całą noc. Dwanaście pokoleń, po jednym na każde pokolenie; pełnia Ludu Bożego nawiązująca do dwunastu plemion Izraela. Od tej chwili będą z Nim cały czas, w dzień i w nocy. A On będzie z nimi, nawet w tedy, kiedy będzie musiał już powrócić i na nowo wejść w pełną postać ducha. I będą Go słuchać, będą Jego świadkami, będą towarzyszyć aż staną się symbolem całego Ludu Bożego, jako prawzór Kościoła, aż Bóg stanie się wszystkim we wszystkich.
Owoc słowa:
Ofiaruję, za następcę apostołów, czyli mojego Biskupa diecezji, modlitwę Litanią do wszystkich Świętych, prosząc dla niego o dary Ducha Świetego.




Komentarze