Umiecie dawać dobre dary?
- Mariusz R. Słupczyński

- 8 paź 2025
- 2 minut(y) czytania
9 października Czwartek XXVII tydzień -
Ewangelia: Łk 11,5-13:
Jezus powiedział do swoich uczniów: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.
Rozważanie:
Wytrwałość to jedna z tych cech, która jest potrzebna, gdy staje się przed Panem. Powiadają, że niektórzy rzeczy niemożliwe załatwiają od ręki, na cuda trzeba trochę poczekać. To troszkę jak w tej dzisiejszej przypowieści. Nawet jeśli nie był przyjacielem to był natrętny. Względem ludzi powiadają, że to wada a czasem i choroba. Dziwne, bo wychodzi na to, że Bóg kocha tych właśnie natrętnych, tych którzy Go chorobliwie proszą, tych co do Niego wytrwale pukają i cierpliwie wołają. Człowiek często na odczepnego daje, a Bóg w cud przemienia, to co jest od Niego, to po prostu tak zwyczajne.
Owoc słowa:
Będę prosił dzisiaj uparcie i wytrwale na nowo o Ducha Świętego, bo gdzieś Go zagubiłem w swojej codzienności spraw i obowiązków: O Stworzycielu Duchu przyjdź!




Komentarze