top of page
Szukaj

Uważajcie jak słuchacie!

  • Zdjęcie autora: Mariusz R. Słupczyński
    Mariusz R. Słupczyński
  • 21 wrz 2025
  • 1 minut(y) czytania
22 września – poniedziałek XXV tydzień

Ewangelia: Łk 8,16-18

Jezus powiedział do tłumów: Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma.


Owoc słowa:

Czy jestem światłem dla innych? Czy ludzie patrząc na mnie widzą światło, ale nie moje, tylko Chrystusa. Kogo zatem widzą patrząc na nas. Nas jako nas czy nas jako świadków, i tych którzy należą do Niego? Można być chrześcijaninem z nazwy, można być katolikiem z nazwy, czy też z chrztu, ale to kim jestem określa moja codzienność i praktyka życia religijnego. Nie ma prawd Bożych, które nie mogłyby zostać ujawnione, tym bardziej jeśli służą życiu. Powiadają, że religia, wiara to moja prywatna sprawa. Ale jeśli wiara jest to więź z Jezusem Chrystusem, to już nie jest prywatna sprawa; to jest Boża sprawa. Dlatego kto ma wiarę, temu dodane będzie wszystko. Czego najbardziej potrzebujesz?


Owoc słowa:

Zastanowię się jakie jest moje światło wiary, jaka jest moja więź z Jezusem? Od tego zależy moje życie.

 
 
 

Komentarze


bottom of page